Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
8 część Harrego Pottera

Fani Harrego Pottera

8 część Harrego Pottera

Witam
A teraz (znaczy jakiś czas temu) dowiedziałam się, że prawdopodobnie będzie 8 Część HArrego Pottera.
Ale jeszcze nie wiem jak będzie się nazywać.
Czytałam wywiad z J.K.Rowling.
na http://hpnews.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4870
Albo możecie to przeczytac w poprzedniej notce pt. Co po siódemce
-oczywiście, że 7 następnych ha ha ha
A teraz biografia J.K.Rowling:
Oto ona:

J.K. Rowling

*** Autorka książek o Harrym Potterze ***

Joanne K. Rowling jest autorką wspaniałych powieści o nastoletnim czarodzieju, Harrym Potterze. Gdyby nie ona, te książki w ogóle nie powstałyby, nie byłoby tej strony internetowej i wielu innych, a większość z nas - potteromaniaków - wciąż żyłaby w nieświadomości pomiędzy mugolami, nie zdając sobie sprawy z drzemiącej w nas cząsteczki magii...


Jak wyglądała droga do sławy brytyjskiej pisarki? Urodziła się dnia 31 lipca 1965 roku w Bristolu (Anglia), dwa lata później na świat przyszła jej siostra o imieniu Di. Joanne od dziecka uwielbiała pisać przeróżne opowiadania i powieści. Pierwszą z nich była historia o króliku, który nosił imię... Królik. Rowling napisała ją, gdy miała zaledwie sześć lat.

Oczywiście oprócz pisania uwielbiała też czytać. Jej ulubionymi autorami byli: C.S. Lewis, E. Nesbit, zaś ulubioną pozycją na półce stała się książka zatytułowana "The Little White Horse" ("Mały Biały Konik") autorstwa Elizabeth Goudge. W dzieciństwie dwukrotnie przeprowadzała się - najpierw z Bristolu do Winterbourne, a potem do Tutshill. W Winterbourne spotkała się z nazwiskiem Potter, które nosiła dwójka jej przyjaciół. Dziś twierdzi, że nazwisko to od tamtego czasu podobało jej się znacznie bardziej niż jej własne. Prawdopodobnie wzięło się to stąd, że w szkole koledzy i koleżanki zwykli ją przezywać "rolling pins", czyli dosłownie "wałek do ciasta". Niestety, matka Rowling szybko zmarła. Od tego czasu utalentowana dzioewczyna mieszkała z ojcem i z siostrą.
Każdą wolną chwilę poświęcała pisaniu lub nauce. W szkole w Tutshill nie było łatwo - nauczyciele wiele wymagali zarówno od niej, jak i od reszty uczniów. Ulubionym przedmiotem Joanne stał się język angielski oraz języki obce. Podobnie było w szkole średniej, którą ukończyła jako najlepsza uczennica. Później dostała się na uniwersytet Exeter, gdzie rozpoczęła naukę języka francuskiego. Po zdaniu studiów podjęła pracę jako sekretarka, okazało się to jednak kompletnym niewypałem. Rowling prędko zorientowała się, że jest zupełnie nieuporządkowana i bałaganiarska, więc pasowała do tej posady jak piernik do wiatraka. Zdecydowała się zmienić pracę na zawód nauczycielki. W tym celu wyjechała do Portugalii, aby nauczać tam języka angielskiego w szkole. Uwielbiała tę robotę.

Wcześniej jednak miał miejsce - jak się potem miało okazać - przełomowy moment w perspektywie kariery pisarki. W słynnym pociągu z Manchesteru do Londynu przyszedł jej do głowy pomysł, aby napisać powieść o młodym chłopcu, który niespodziewanie dowiaduje się, że jest czarodziejem i zostaje wysłany do specjalnej szkoły magii. W Portugalii wykorzystywała wolny czas, żeby pisać i pisać. Wkrótce zmieniła też stan cywilny, wychodząc za portugalskiego dziennikarza. W 1993 roku urodziła im się córka, którą nazwali Jessica.


Niestety, okazało się, że małżonkowie nie byli dla siebie dobrą parą, więc doszło do rozwodu. Zrozpaczona Rowling zrezygnowała z pracy za granicą i z małą Jessicą powróciła do Anglii, do Edynburgu. Rozpoczął się najgorszy okres w jej życiu. Nie miała pracy, żyła z 280 funtów zasiłku dla bezrobotnych. Jedyną jej nadzieją stało się pisanie, które zdawało się być tym, co trzymało ją przy życiu. Wspomina, że często wstępowała do miejscowej kawiarni i zasiadała przy jednym ulubionym stoliku, a następnie zaczynała pisać, podczas gdy jej malutka córeczka spała obok w wózku. Szukający sensacji dziennikarze parę lat potem wymyślili historyjkę, jakoby Rowling pisała na serwetkach, gdyż nie miała pieniędzy na papier. Jest to oczywisty absurd, o czym pisarka wielokrotnie musiała wszystkich przekonywać. Pracy nie było, pieniędzy też, lecz Rowling wytrwale pisała i pisała. W końcu skończyła pierwszy tom swojej opowieści - "Harry Potter and the Philosopher's Stone".

Następnie podjęła pracę jako nauczycielka języka francuskiego, a także zaczęła poszukiwać wydawcy dla swojej świeżo ukończonej powieści. Okazało się to trudnym zadaniem. Największe brytyjskie wydawnictwa odrzuciły książkę, gdyż według specjalistów nie nadawała się ona dla dzieci. Największym problemem była śmierć rodziców głównego bohatera na samym początku powieści. W końcu wydawnictwo Bloomsbury zdecydowało się przyjąć propozycję Rowling, lecz i tu nie obyło się bez kłopotów. Brytyjska autorka musiała napisać aż kilkadziesiąt wersji samego pierwszego rozdziału, zanim został on dopuszczony. Joanne nie przejęła się tymi niepowodzeniami i pisała dalej, a w czerwcu 1997 roku "Harry Potter and the Philosopher's Stone" ukazał się w księgarniach. Autorka wspomina moment, gdy pierwszy raz ujrzała swoją powieść na półce księgarni: W pierwszej chwili naszła mnie nawet ochota, aby złapać za pierwszy z brzegu egzemplarz i podpisać się na wewnętrznej stronie okładki, lecz oparłam się tej pokusie. Bałam się, że ktoś mnie zauważy i będę miała problemy...

Książka niespodziewanie w bardzo krótkim czasie odniosła ogromny sukces, stała się bardzo popularna w Wielkiej Brytanii. Dzięki temu Joanne Rowling szybko otrzymała pierwsze nagrody: Smarties Book Prize Gold Medal oraz tytuł Najlepszego Brytyjskiego Autora Książek Dla Dzieci. Te sukcesy skłoniły Amerykanów do kupienia praw autorskich, dzięki czemu książka pod zmienionym tytułem ("Harry Potter and the Sorcerer's Stone") mogła ukazać się we wrześniu 1998 roku w Stanach Zjednoczonych. W tym samym roku w Anglii ukazała się druga część powieści pt. "Harry Potter and the Chamber of Secrets", a po roku "Harry Potter and the Prisoner of Azkaban". W USA zapanowała jeszcze większa potteromania niż w Anglii. W jednym i w drugim kraju powieści Rowling znalazły się na szczytach list bestsellerów. Zaczęły też być tłumaczone na inne języki i wydawane w innych krajach.

Gdy latem 2000 roku odbywała się premiera czwartej części - "Harry Potter and the Goblet of Fire" - Rowling była już gwiazdą, na której powieści czekały miliony fanów Harry'ego Pottera na całym świecie. Do tamtego czasu jej książki rozeszły się w ilości ok. 35 milionów egzemplarzy w 35 językach, przynosząc zysk w wysokości ok. 480 milionów dolarów. Dziś te liczby są jeszcze znacznie większe. Pisarka jest obecnie najbogatszą kobietą w Wielkiej Brytanii, na podstawie jej powieści powstały już gry komputerowe, filmy i gadżety z bohaterami. Produkty z logo Harry Potter również sprzedają się znakomicie. Joanne wyszła za mąż po raz drugi, w 2003 roku urodziła syna, a obecnie skupia się na pisaniu szóstego i siódmego tomu, gdyż zapowiedziała, że tyle ich powstanie (każdy na jeden rok nauki Harry'ego w Hogwarcie).
Wiele wydarzeń w jej powieściach jest opartych na podstawie jej osobistych przeżyć, pozwala młodemu czytelnikowi zrozumieć, gdzie leży dobro, a gdzie zło. Mamy nadzieję, że szósty i siódmy tom okażą się jeszcze ciekawsze od poprzednich, a J.K. Rowling pokazała poprzez piąty, bardzo udany tom, iż potrafi wytrzymać tak ogromną presję i stworzyć znakomite dzieło.

Dobrze się czytało, dowiedzieliście się coś o J.K.Rowling, bo ja tak!
A teraz news o trasie koncertowej Voldzia




Sami-Wiecie-Kto odwiedzi Polskę!!!

Sami-Wiecie-Kto odwiedzi Polskę!!!

Trasa koncertowa Voldzia po Europie rozpoczyna się już za tydzień, ale Voldzio ma niespodziankę dla polskich fanów! Jesteś jednym z nich? Czytaj dalej…




Voldzio już 3tygodnie temu zapowiedział, że jego wielka trasa zahaczy o Hiszpanię, Niemcy, Czechy, Słowację i Białoruś, ale dzisiaj ogłosił, że jest jeszcze jeden kraj, który ma zamiar odwiedzić….POLSKA!!!
Oto krótki fragment wywiadu z Sami-Wiecie-Kim:
(JA)J: (…)Bardzo cieszę się z twojej decyzji, ale dlaczego włączyłeś Polskę w swoją trasę?
(VOLDZIO)V: Wielu polskich fanów prosiło mnie żebym was odwiedził-niektórzy używali tak silnych zak….to jest argumentów, że musiałem się zgodzić.
J: Więc to nie była tylko twoja decyzja?
V: Decyzja była moja, ale jej powód…No cóż tu mam wątpliwości, ale spoko jakoś to przetrzymam.
J: A czy to prawda, że zagrasz u nas aż dwa koncerty?
V: Tak to prawda. Jeden będzie w Warszawie(zawsze chciałem odwiedzić to miasto), a drugi w Krakowie ( o tym koncercie zadecydowali moi „fani”)….
A teraz krótkie info na temat sprzedaży biletów:
*na koncert w WARSZAWIE:
-bilet ulgowy(dzieci OD 18 roku życia DO 29) 27 galeonów
-bilet normalny (DO 17 roku życia) 35 galeonów
-bilet nienormalny(wszyscy pozostali czarodzieje, magiczne stwory i mugole) 12 galeonów
*na koncert w KRAKOWIE:
-bilet ulgowy 32 galeony
-bilet normalny 45 galeonów
-bilet nienormalny 13 galeonów.
TERMINY:
-Warszawa-12.XII.2007 r.
-Kraków-10 i 15 XII 2007 r.
Redakcja Proroka życzy miłych wrażeń!!!

ha ha ha kto się skusi i pojedzie, ja oczywiście nie mogę a jak ktoś z was tam będzie to proszę napisać w komce, że np. jedzie a jak juz przyjedzie to jak bedziecie mogli to prosze napiszcie mi jak było na martazaba10@wp.pl to moja poczta
A teraz kilka newswow ze swiata magii

Argus Filch, woźny Hogwartu w Izbie Wytrzeźwień!

Argus Filch, woźny Hogwartu w Izbie Wytrzeźwień!

Argus Filch, wieloletni woźny Hogwartu został znaleziony przez anonimowego czarodzieja, w okolicach Liverpoolu. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, iż ów woźny był kompletnie pijany!




Z relacji przybyłego na miejsce mugolskiego pałlicjatna: "Pan Argus został znaleziony na drewnianej ławeczce, niedaleko Albert Dock. Miał przy sobie 4 puste butelki, najwyraźniej po czystym spirytusie pochodzącym z przemytu. Niestety nie mogliśmy zbadać poziomu alkoholu pana Filcha w wydychanym powietrzu, gdyż nie byliśmy w stanie go dobudzić." Jak nieoficjalnie dowiedział się Prorok powodem tak podłego stanu woźnego było zaginięcie niejakiej pani Norris , podejrzewamy, że jest to niespełniona miłość woźnego z czasów młodości.

Jęcząca Marta zmieniła łazienkę

Jęcząca Marta zmieniła łazienkę

Słynny duch płaczącej dziewczynki zmienił miejsce straszenia. Od tej pory jęki Marty można usłyszeć w męskiej toalecie na 7 piętrze.




Młodzi czarodzieje protestują przed łazienką. „Nikt nie chce załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych przy akompaniamencie jęków i wrzasków” –mówi pewien Krukon. Wszyscy są oburzeni zachowanie Marty, która od lat straszyła w toalecie dla dziewcząt. Oto jak zaistniałą sytuację komentuje Marta: „Aaaaaaaaaaaaaaaaaałiiiiiiiiiibuuuuuuuuuiiiiiaaaaaaaa”. Profesor McGonagall stwierdziła, że „Jęcząca Marta po prostu dorasta i w jej organizmie zachodzą zmiany”. Spodziewaliśmy się błyskotliwszej odpowiedzi.



Ron Weasley i jego nowa wiara

Ron Weasley i jego nowa wiara

"Słucham country, wierzę w country, wszystko co robię, robię dla country" - mówi redaktorce Proroka Ron Weasley w nowym wcieleniu - z długim warkoczem na brodzie sięgającym mu do kostek i gustownych czarnych lakierkach. Zaczynamy się zastanawiać, czy przypadkiem zamiast deszczu nie padają ostatnio kamienie, bo zachowuje się chłopak, jakby mu coś porządnie przygrzało - na nasze pytanie "Co u Ciebie ciekawego słychać?" odpowiedział cienkim głosem "Niesiemka".




-To wszystko przeze mnie, przeze mnie, przeze mnie!" - krzyczy Hermiona Granger rwąc sobie z głowy resztki peruki. - Nie wiem, co mnie napadło, żeby puścić mu The Coffinshakers!- płacze. Ron Weasley ogłosił się bogiem country, nosi JEDYNIE (jeśli wiecie, o co chodzi) wytarte ogrodniczki i wszędzie chodzi z gitarą ulepioną z plasteliny ("nie umiem na niej grać, ale jest taka seksowna..." - mówi Ron). "Założyłem właśnie hodowlę kurczaków, uczę się obecnie kurczego języka. To miłe stworzenia, o wiele milsze od ludzi, poza tym świetne nadają się na zimową czapeczkę" - opowiada zafascynowany burak. "Myślę, że odkąd znalazłem moje "ja" jestem gotowy wziąć ślub z Hermioną. Planuję już wesele - kurczaki, siano, kalosze - wiesz pan, same przemysły."

Nie byłoby w tym doprawdy nic śmiesznego gdyby nie to, że Ronald nagrał właśnie swój debiutancki album pod tytułem "Nie umiem znosić jajek". Znany jest już spis utworów i data wydania - 13 października:

1. Kurczak robi "ko ko" (3:45)
2. Ijo Ijo myszy gnijo (6:19)
3. Wcale nie mam pcheł (4:55)
4. Mój przyjaciel Harry (0:19)
5. Zgubiłem sznurek! (5:28)
6. Pokonam Lorda Vadera (9:34)
7. Siano nie owca (4:35)
8. Wśród obornika (3:50)
9. Siemanko (13:12) śpiewane w duecie z Robem Coffinshakerem
10. Ty wiejski dupku (4:11) śpiewane w duecie z Draconem Malfoyem


No cóż... Każdy ma swoje odchyły. Prorok życzy powodzenia w rozprowadzaniu nowego albumu a jego odbiorcom życzy, aby zaopatrzyli się w stopery do uszów oraz leki antydepresyjne.


Koło Gospodyń Czarodziejskich w Hogwarcie!

Koło Gospodyń Czarodziejskich w Hogwarcie!

Hermiona Granger, imię i nazwisko, które nie trzeba nikomu przestawiać. Jej niezwykła inteligencja, i elokwencja godna samego ministra niejednokrotnie ratowała chłopca, który przeżył z opresji Ale nie o niezwykłych przygodach i wyprawie po horkruksy w dzisiejszym artykule będzie mowa. Tą część pozostawimy w geście JK Rowling, a sami zajmiemy się niecodzienną inicjatywą naszej blond, czy jak kto woli brąz piękności. Otóż, zanim jeszcze na drzewach pojawiły się pożółkłe liście, zaś słotna jesień spowiła okolicę, po szkole Hogwart zaskakująca wieść się rozniosła, iż Hermiona Granger z Kołem Gospodyń Czarodziejskich rusza!




Pomysł wziął się z niecodziennego zamiłowania Miss Doskonałości, do skrzatów domów – Uznałam, że nie możemy dłużej pozwolić, aby biedne skrzaty tyle harowały. My się tu co dzień obżeramy, a one w kuchni dźwigają wielkie gary. Razem z moim przyjacielem Ronem no i Harry’m postanowiliśmy wziąć sprawy we własne ręce. Od 1 września działa w Hogwarcie Koło Gospodyń Czarodziejskich. Nie uwierzycie, ale sami zaczęliśmy gotować.

Realizowana z szerokim rozmachem inicjatywa Hermiony spotkała się z szerokim poparciem ze strony nauczycieli - Rubeus Hagrid sam przytachał z Londynu wielki kocioł – chwali kolegę profesor McGonagall- A ja? No ja wspieram ich wszystkich duchowo!

Z mniejszym, entuzjazmem do pomysłu Hermiony podeszli Ślizgoni, którzy po zupełnie bezstronnym losowaniu zakwalifikowali się do obierania ziemniaków – To całkowity bezsens. Ubrali nas w okropne fartuchy w czerwone grochy. Zresztą sami widzicie, wyglądam jak idiota – skarży się blond włosy młodzieniec o czarującym uśmiechu Draco Malfoy – Mi tam to za bardzo nie przeszkadza. Czasami można się nieźle zabawić. Gotowaliśmy wczoraj zupę dla personelu no i w tej porcji, dla Flicha dolałem nieco środku do przeczyszczenia dla smoków – szczerzy zęby kolega Draco, Neville Longboton wyjaśniając zarazem przykry zapach jaki bije od lochów szkolnego woźnego ( chodzą słuchy, że Flich od 12 godzin nie wstaje z wiadra).

Gotowania uczniów nie pochwala Poppy Pomfrey odpowiadająca w Hogwarcie za zdrowie uczniów – Nawet nie pytajcie o tą przygodę Flicha. Zabrudził mi wczoraj całą salę. Musieliśmy ewakuować wszystkich pacjentów do Św Munga. Do dzisiaj nie można tam oddychać – żali się szkolna uzdrowicielka – A reszta? Jak się można było spodziewać wzrosła liczba zatruć i niestrawności. Dla mnie to koło gotowania jest po prostu niebezpieczne. Niedawno był tu taki miły chłopak, jak mu tam chyba Crabbe. No i skarżył się, że w jego zupie pływał but. Nie uwierzycie ale połknął go w całości! Biedak, czeka go teraz bolesny zabieg wyciągania.

Na głosy krytyki głucha pozostaje Hermiona Granger – Kilka wypadków zawsze się przecież może zdarzyć. A zresztą liczą się przede wszystkim skrzaty. Jestem pewna, że za kilka tygodni wszyscy w Hogwarcie polubią gotowanie.


A teraz ciekawostki, ktorzch nie dowiesy sie w ksiaykach


Dyrektor Hogwartu, Albus Dumbledore, ma około 150 lat. Okazuje się bowiem, że czarodzieje żyją znacznie dłużej niż zwykli, podatni na choroby mugole.


Drugie imię Harry'ego brzmi James.


Po śmierci duchami stają się tylko ci, którzy byli nieszczęśliwi za życia.

W Hogwarcie znajduje się specjalne magiczne pióro, które odnotowuje w specjalnej księdze narodziny każdego dziecka. Gdy któreś z nich skończy jedenaście lat - profesor McGonagall odnajduje to w księdze i wysyła list.


Severus Snape liczy sobie 35 lat.


Lily Potter nazywała się Evans, zanim wyszła za mąż.

Jeden galeon to w przeliczeniu około 5 funtów, 7 euro, 8 dolarów lub 29 złotych.


James Potter podobno odziedziczył po swoim ojcu wielką sumę pieniędzy, więc nie potrzebował dobrej pracy.


Urodziny Hermiony są 19 września.


Nauczyciele nie zostają w Hogwarcie na wakacje letnie - tylko Filch nie wraca do domu.


Istnieje możliwość użycia czarów bez różdżki (np. Harry nadmuchał swoją ciotkę), lecz nie osiągnie się wówczas tak dobrych efektów.


Quidditch nic nie znaczy po angielsku, Rowling sama wymyśliła to słowo i koniecznie chciała, by zaczynało się na literę "Q".


Początkowo nazwisko Hermiony brzmiało Puckle ale Rowling zmieniła je uznając za zbyt ‘frywolne’ i raczej niepasujące do charakteru Hermiony.

Gilderoy Lockhart jest jedynym z bohaterów wzorowanym na prawdziwej (i niezbyt lubianej) postaci z życia autorki. Reszta postaci może nosić pewne cechy ludzi jej znanych, ale są to w 90% wymyślone charaktery.


Panieńskie nazwisko Molly Weasley brzmi Prewett. W V tomie gdy Moody pokazuje Harry'emu zdjęcie z pierwszymi członkami zakonu, wymienia Gideona i Fabiana Prewettów na których potrzeba było aż pięciu śmierciożerców, jednak mało kto wie, że są to bracia pani Weasley a to że rodzina Weasleyów również doświadczyła strat z ręki Voldemorta wiemy już przecież z wcześniejszych tomów.


Pełne imię Ginny to Ginevra (nie Virginia jak sądzi wiele osób) i jest pierwszą urodzoną dziewczyną w rodzinie Weasleyów od wielu pokoleń.


Pan Weasley ma dwóch braci.


Fred i George urodzili się 1 kwietnia (w prima aprilis).


Charłaki nie mogą uczęszczać do Hogwartu (nawet do pierwszych klas).


Pani Figg tak naprawdę nigdy nie widziała dementorów które zaatakowały Dudleya i Harry'ego w zaułku.


Nazwiska Moran,Quigley i Troy - członków Irlandzkiej narodowej drużyny Quidditcha(Czara Ognia r. 8) są prawdziwymi nazwiskami przyjaciół autorki. De facto Troy jest bardzo zagorzałą fanką drużyny piłkarskiej West Ham, dlatego jest to jedyna drużyna piłkarska wymieniona w książce z nazwy (kibicuje jej Dean)


W starej celtyckiej kulturze każdy człowiek ma przypisane jakieś drzewo do daty swojego urodzenia (coś takiego jak nasze znaki zodiaku). Pokrywa się to z drzewami z jakich wykonane są różdżki Harry'ego (ostrokrzew), Rona (jesion) i Hermiony (winorośl). Rowling skorzystała również z innych legend (nie tylko celtyckich) przypisywanym różnym drzewom - i tak np. ostrokrzew ma moc odpierającą zło a cis (z którego zrobiona jest różdżka Voldemorta) reprezentuje zarówno śmierć jak i zmartwychwstanie a jego sok jest trujący. Natomiast różdżka Hagrida była dębowa (ang. oak) co w wolnym tłumaczeniu znaczy Leśny Król oraz coś o wielkiej sile, masywne.


Dean Thomas zawsze powtarzał, że pochodzi z czystej rodziny samych mugoli. Jednak jest to nieprawda. Dean był wychowany w Londynie przez matkę i ojczyma w towarzystwie wielu młodszych przyrodnich braci i sióstr. Prawdziwy jego ojciec porzucił swoją rodzinę gdy Dean był jeszcze bardzo mały. Mało osób wie jednak, że ojciec Deana był tak naprawdę potężnym czarodziejem który opuścił rodzinę by ją chronić przed zwolennikami Voldemorta którzy mogli by szukać na nich zemsty. Wkrótce potem zostaje zamordowany przez śmierciożerców za odmowę przyłączenia się do nich. Nigdy nie powiedział żonie o tym, że jest czarodziejem jednak Dean poznaje bliżej jego losy podczas swojego pobytu w Hogwarcie. Jednak ten wątek został całkowicie wycięty z książki gdyż, jak mówi sama Rowling, nie był istotny dla całej fabuły.

Mafalda była kuzynką Rona i zarazem córką jedynego członka rodziny Weasleyów który wybrał mugolskie życie jako księgowy(Ron wspomina o nim w I tomie podczas podróży do Hogwartu). Gdy jej rodzice dostają list z Hogwartu postanawiają wysłać córkę na lato do domu Weasleyów by nauczyła się trochę o świecie czarodziejów zanim pojedzie do szkoły. Po jej przyjeździe do Nory okazuje się jednak że dziewczyna jest najbardziej okropnym dzieckiem jakie mieli wątpliwą przyjemność poznać(wszystko to dzieje się w IV tomie gdy Harry i Hermiona również są w Norze włączając w to mistrzostwa). Już na miejscu w szkole okazała się dość pożyteczna gdyż trafiła do Slytherinu i mogła podsłuchiwać wszystkie rozmowy Ślizgonów a była również wielką paplą. Niestety, jak mówi Rowling, nie było dane nam jej poznać ponieważ nie spełniała jako postać swojej funkcji i w późniejszej fazie pisania została zastąpiona przez Ritę Sketter.


Podobnie również było z Mopsy. Mopsy była ekscentryczną, kochającą psy, starą czarownicą która mieszkała na skraju Hogsmeade i przygarniała każdego bezpańskiego psa z okolicy. To u niej właśnie miał zamieszkać Syriusz po powrocie do Anglii w IV tomie. Niestety prawdopodobnie została wycięta z książki z powodu Hardodzioda.

Rowling miała podobno największe problemy z pierwszym rozdziałem otwierającym całą serie książek o Harrym Potterze. Rozdział ten miał wiele wersji zanim wyłoniła się ta ostateczna. Tak np. miały to być:

  • Rozdział który opisuje przybycie Voldemorta do Doliny Godrika i następujące po tym zajścia.
  • Rozdział w którym miała się pojawić postać o imieniu Piryt(Rowling opisywała go jako dandysa w białych jedwabnych rękawiczkach) pracujący dla Voldemorta. Piryt miał mieć spotkanie z Syriuszem przed domem Potterów(co miało zajść dalej nie wiadomo).
  • Rozdział w którym Potterowie mieli by mieszkać nie w Dolinie Godrika ale na oddalonej wyspie blisko domu rodziców Hermiony. Ojciec Hermiony miał zobaczyć z lądu wielki wybuch, popłynąć łódką na wyspę i odkryć ciała Potterów jako pierwszy. Miało to wyjść na jaw w późniejszych tomach.
Jest jeszcze jeden bardzo tajemniczy rozdział o którym sama Rowling mówi: ”byłam bardzo bliska użycia tego rozdziału w ‘Kamieniu Filozoficznym’, ‘Więźniu z Azkabanu’ oraz w ‘Zakonie Feniksa’ ale teraz nareszcie świetnie pasuje więc zostaje i to wszystko co powiem na ten temat ale kiedy go przeczytacie to po prostu wiedzcie, że warzył się przez trzynaście lat”. Dodajmy tylko, że jest to rozdział otwierający tom VI.

A teraz wszystko to co wiem o 7 czesci Harrz Potter i Inszgnia Smierci




Harry Potter i Insygnia Śmierci

*** Harry Potter 7: Wszystko o siódmym tomie Harry'ego Pottera ***

Harry Potter i Insygnia Śmierci - to niewątpliwie prawdziwy hit, najbardziej oczekiwana książka całego 2007 roku. Od grudnia 2006 r., autorka oraz wydawnictwa ujawniali kolejne, coraz to bardziej szczegółowe informacje dotyczące najpopularniejszej serii świata. Wreszcie, 16 lipca stało się: Harry Potter and the Deathly Hallows trafiła do sprzedaży! Obecnie czekamy na polską premierę. Znamy już polską wersję tytułu: Harry Potter i Insygnia Śmierci.


Powieści Rowling mają to do siebie, że każda kolejna bije osiągnięcia poprzedniej, i zapewne nie inaczej będzie w przypadku HP7. Padły już rekordy, jeśli chodzi o pierwszy nakład w USA (12 mln egzemplarzy), sprzedaż w ciągu pierwszych 24 godzin (11 mln w USA, 2,7 mln w Wielkiej Brytanii) oraz zamówień przedpremierowych w księgarniach internetowych takich jak Amazon.

Zapraszamy Was tymczasem do przeglądania naszego działu specjalnego Harry Potter i Insygnia Śmierci, w którym zebraliśmy wszelkie możliwe informacje na temat siódmej części. Znajdziecie tu zatem potwierdzone fakty, ciekawostki, zapowiedzi, najciekawsze wypowiedzi J.K. Rowling i inne. Są one na bieżąco aktualizowane, więc zaglądajcie codziennie!

Narazie to tyle
A na sam koniec dam kilka wywiadow z bohaterami filmu Harry Potter

Wywiad z Lordziem Voldemortem!

Wywiad z Lordziem Voldemortem!

Przebojowa korespondętka Rita Skeeter, po urlopie wypoczynkowych( w skrócie czytając wakacje z Flichem na Fidżi), pełna sił i niekończącego się wigoru wobec panów po setce, powraca do pracy, aby spragnionych wieści magicznych czytelników uraczyć przejmującym wywiadem z Lordem Voldemortem. Jakie są najbliższe plany Czarnego Pana? Czy to prawda, że w specjalnym programie reklamować będzie, pastylki na świeży oddech niejakiego Tiktaka. O tym i nie tylko dowiecie, się przechodząc do dalszej częśći newsa. Pamiętajcie, czytacie na własną odpowiedzialność





- Dobry wieczór Tomie, prawda że możemy sobie mówić na Ty – zaczyna wywiad nasza jakże rozgarnięta korespondętka.

- Oczywiście, pozwól że nazwę Cię również pieszczotliwie. Moja kochana Adavra Kedav....

- Ppp -przepraszam, dalej nie trzeba. To może zostańmy przy Lordzie Vielokącie, przepraszam Voldemorcie. Ty, który wiecznie śmierdzisz, a przepraszam! Wiecznie pachniesz! Czy jak to było w tej reklamie...

- Ty, który wiecznie pachniesz. Tic – Tak ma tylko dwie kalorie!

- Ach tak, zupełnie zapomniałam. No to wracając na właściwie tory...

- Wracając, my chyba jeszcze nie zaczęliśmy!

- Cicho, ja tu pytam!

- Czy mam wyjąć różdżkę?

- Myślałam bardziej o pudełku Tik-taków. Tak między, nami to zawsze marzyłam, aby sprawdzić jaki masz oddech.

- Droga Rito takie rzeczy, to tylko erze. Wróćmy już może do właściwej części wywiadu.

- Oczywiście, za bardzo mnie poniosło. Zawsze mnie pociągali mężczyźni w czerni...

- Na drugi raz założę różowe szaty....

- Lepiej nie, potrzebujemy Twojego zdjęcia na okładkę. Ale już poza tematem. Dlaczego wziąłeś udział w reklamie?

- To przez Snape’a!

- Ooooo! Tylko nie mów, że byłeś szantażowy!

- Ależ nie Smarkuś, po prostu od kilku miesięcy reklamuje szampon przeciwłupieżowy, no i stał się przez to zbyt popularny. Musiałem zadziałać. Przez to wszystko bardzo spadło moje poparcie!

- Mówisz o tych sondażach, w którym przegrywałeś z Jarkiem?

- Jakim Jarkiem?

- Nie ważne, mów dalej.

- No po tej reklamie jest zdecydowanie lepiej. Fani ślą, do mnie listy. Np. ostatnio napisała taka cudnej urody...

- Blondynka?

- Nie, nakleiła tylko dwa znaczki. To była taka miła wampirzyca. Wspominała, że chciałaby zakosztować moje usta...

- Szczęściara...

- Że co?

- A nic, nic takiego. Głośno myślę. To już może na koniec, gdzie spędzisz ferie?.

- Hłe, hłe. Myślałem już że nie zapytasz. No planujemy taki mały wypad z Bellą...

- Do knajpki... ?

- Nie trochę dalej, planujemy wypad do Hogwartu.

- Ach jak miło, chcecie zabrać dzieciaki na narty!

- Ja bym tego tak nie ujął, ale masz rację. Planujemy małą niespodziankę.

- Jak to miło z waszej strony, to ja się może przyłącze. Nie musisz mnie zapraszać. Wielkie dzięki.

Irytek wyrzucony z Hogwartu!

Irytek wyrzucony z Hogwartu!

Irytek Poltergeist, najbardziej dokuczliwy duch w Hogwarcie został z niego wyrzucony! Powód? Naraził się woźnemu, przechodzącemu ostatnio załamanie nerwowe...Zapraszam do wywiadu z panem Argusem Filchem.





Prorok: Witam panie Argusie.
Filch: No dzień dobry Panu
P: Zapewne domyśla się Pan dlaczego przeprowadzamy tą rozmowę...?
F: (chwila ciszy) Zapewniam Pana że z Severuskiem, to znaczy z profesorem Snapem! Łączą nas tylko zawodowe relacje!
P: Ekh...Panie Filch, chodzi mi raczej o sprawę Irytka...
F: Ach...Aha...No nic...
P: No więc: Dlaczego Pan wyrzucił Poltergeista z zamku, co on panu zrobił?
F: Co on mi zrobił! Panie...zaczęło się od tego, że biegał za mną po zamku śpiewając:
"Norris odeszła, odeszła stąd
Nie wiem dlaczego - może twój błąd?
Była i nie ma, nie wróci tu
Wszystko minęło na zawsze już"
A wie Pan, ja miałem wtedy skołatane nerwy...Pani Norris odeszła...I on mi robił na złość! (płacze)
P: Panie Filch, to tylko duch przejmuje się Pan nim?
F: Nie no nie przejmowałem się nim, ale on był taki natrętny... No i wie Pan...ja miałem problemy z alkoholem.... No i gdy siedziałem już po godzinach pracy w swoim gabinecie, to on przychodził do mnie i tak cichutko nucił:
"Wlej se wlej gdy nie ma nie ma jej, nie ma nie ma nie ma jej, nie ma nie ma nie ma jej..."
I wtedy coś we mnie pękło...I sięgnąłem po Brandy, pożyczone od Trelawney. Chwilę później Irytek zaprosił do mojego gabinetu Sybille, Grubą Damę, tego skrzata Mrużkę i w piątkę zaczeliśmy biesiadę...Dalej już niewiele pamiętam co się działo... Tylko tą piosenkę:
"Jak żeś wypił, to se nalej, a butelkę podaj dalej! Jak żeś wypił to se nalej, a butelkę podaj dalej!"
No a później to się obudziłem na jakiejś ławeczce w Liverpoolu, przyszły jakieś mugole w niebieskich mundurkach i mnie gdzieś wywieźli do na taką wielką sale z wieloma łóżkami. No to żem się położył i żem zasnął...I jak się znowu obudziłem to już byłem tutaj i Dumbledore mi wszystko wyjaśnił...
P: I wtedy postanowił Pan wyrzucić Irytka?
F: Nie, jeszcze nie. Dałem mu drugą szansę, sam nie wiem dlaczego, ale on się nie zmienił...I znowu za mną biegał i śpiewał:
"Trudno tak razem żyć nam ze sobą,
bez Ciebie jest mi lżej..."
No i jak beze mnie jest mu lżej no to do widzenia! Wtedy go wyrzuciłem...
P: Żałuje Pan tego co zrobił?
F: Trochę...mam lekkie wyrzuty sumienia...
Irytek wpada do zamku i krzyczy: No i jestem! Tęskniłeś Argusku?!
F: Irytku ty ******!
I: Ja też Cie kocham :)
Filch zaczyna ciskać w Irytka talerzami.
P: To my już pójdziemy, do widzenia Panie Filch!


„Harry się oświadczył??”

„Harry się oświadczył??”

Już od paru dni chodzą słuchy o potajemnych zaręczynach Harrego Pottera z….No właśnie! To i kilka innych faktów postaram się wyjaśnić w kilku krótkich wywiadach.





WYWIAD Z POTTEREM

Ja(J): O tu jesteś Harry. Masz może chwilkę??

Harry(H): dla ciebie? Zawsze!

J: Doszły mnie słuchy, że się zaręczyłeś z Hermioną! Czy to prawda, czy tylko nędzna plotka?

H: I w tym właśnie jest problem. Nie, nie zaręczyłem się z Hermioną! Nawet by mi to do głowy nie przyszło….Ale tak faktycznie zaręczyłam się…Tylko, że to, z kim, to już jest moja tajemnica. Do zobaczenia.

WYWIAD Z MALFOYEM

Ja(J):Witaj Draco. Mam nadzieję, że odpowiesz na jedno moje pytanie.

Draco(D): Nie, raczej nie odpowiem, bo czego ode mnie porządnego i przykładnego obywatela może chcieć taki szmatławiec??

J: Yyy no więc chciałam dowiedzieć się z kim zaręczył się Harry.. Może ty wiesz??

D: Ja? Niby skąd? Po za tym to spójrz tylko na tego Pottera.: chudy, blady, w okularach, która by go chciała??Popatrz lepiej na mnie: wysoki blondyn o gorącym spojrzeniu.

J: Taa. No ta ja już będę lecieć.

WYWIAD Z HERMIONĄ

JA(J): Cześć Hermino! Może wyjaśnisz mi pewną sprawę?

Hermina(H): Ja?? Ależ oczywiście w końcu jestem taaka mądra. Wiesz jak byłam mała to rodzice zapisali mnie na…

J: Hermino!

H: A tak pytanie. Zapomniałam. To czego ty właściwie nie wiesz??

J: Czy mogłabyś mi powiedzieć z kim zaręczył się Harry??

H: Harry?? A tak jasne. No więc on…jakby ci to powiedzieć…on zaręczył się z
AutorHedwigą.

Niestety nie mogę przytoczyć dalszej części wywiadu, ponieważ zemdlałam z wrażenia.

Voldziokop

Voldziokop

Jak cały magiczny świat wie o nowym pomyśle naszych bliźniaków, my o tym napiszemy dokładniej.Prorok i nasz dziennikarka, Rita Skeeter, wkracza do akcji!




Rita Skeeter (R): Witam was.No więc, który z was to George, a który Fred?
Fred (F):Ja jestem Fred.
R:I tak nie zapamiętam, ale nie traćmy czasu.Co wynaleźliście? Powiedz mi Fred.
George (G):Jestem George, nie Fred. Wynaleźliśmy nowe urządzenie, które wyzwoli wszystkich czarodziejów od pracy.
F:Lubi pani sprzątać?
R:Nie, to koszmar. Sprząta u mnie minister Knot.Przysługa za przysługę......
G:Nie będę pytał o szczegóły bo pewnie zwymiotuję.Wynaleźliśmy Voldziokop.To robot wyglądający jak nasz słynny Lord Voldemort.
R:Przestań wymawiać to nazwisko!
F:No więc, Voldziokop pomaga wszystkim gospodyniom domowym bo może ścierać kurze, sprzątać, robić posiłki, a nawet straszyć małe dziewczynki! Jeżeli jesteś fryzjerką, możesz też ćwiczyć układanie fryzur.On pomaluje ci też paznokcie i takie inne.
R:Hmmm...To bardzo ciekawe.A ile kosztuje?
G:Jedynie 20 galeonów w promocji.Można go kupić w naszym sklepie na Pokątnej.Nazywa się George& Spółka.
F:Umówiliśmy się przecież, że to będzie Fred& George.Nie tylko ty prowadzisz ten sklep!
G:Wiem! Dlatego ja jestem George, a ty spółka!
F:To ty bądź spółką, ja jestem mistrz.Ja wymyśliłem ten mechanizm.
R:Chłopaki! Czy do waszej maszyny są jakieś dodatki?
F:Tak, można go przebrać w jakiś ciuszek i wziąć na imieniny do cioci.On będzie zachowywał się jak normalny człowiek.Ale trzeba kupić płytę, która kosztuje 2 sykle.
G:Nasz robocik ma też na brzuchu mały telewizorek, w którym można obejrzeć Quidditch lub program z modą. Jeśli kupisz płytę za 1 galeon masz dodatkowo 20 innych programów.
(Nagle na salę wbiega rozwścieczony Voldemort)
Voldemort: Czemu użyliście mojej podobizny do waszego Voldziokopa? Właściwie to nawet się cieszę, to mi schlebia.Jedynie nie podoba mi się to, że nie ma jednego przycisku, po którym ten robot mówi "Avada......"
F:To my spadamy, nie George?
G:O tak, Fred!
R:A co ze mną?! Aaaaaaaaaaa, zaczekajcie!

******************************************************************
Witam wszystkich nowych redaktorów Proroka i życzę im powodzenia.A jakbyście czegoś nie wiedzieli to piszcie ma mój e-mail kama25@onet.eu i śmiało pytajcie.Pomogę wam i gratuluję wam wszystkim.ś


Harry przeciwko palczom?

Harry przeciwko palczom?

Wszyscy uczniowie narzekają na naszego Wybawcę, który krzyczy przed zamkiem Hogwartu "Precz palaczom i pijakom!".Ale jak to się skończy dowiemy się tylko czytając pod więcej.




Rita Skeeter(R):Ostatnio pan Harry Potter stał przed budynkiem Hogwartu z grupką uczniów i krzyczał"Precz papierosom, precz papierosom!"Jednak jego przyjaciółka nie wierzy w to wszystko.Postanowiłam ją tu zaprosić, żeby się czegoś więcej dowiedzieć.Witaj, Hermiono.
Hermiona(H):Tak, witam, witam.Od razu przejdźmy do rzeczy.No więc w Hogwarcie zawsze panował spokój itd.Ale teraz tego spokoju nie ma!Dlaczego?Ponieważ Harry wymachuje przed szkołą tabliczką z napisem "Palacze to garbacze!" i krzyczy na cały głos!Nie mogę się przez niego uczyć, nie mogę spokojnie zasnąć.No bo jak tu zasnąć skoro wiem, że za kilka godzin obleję ważny egzamin.Ale tu chodzi nie tylko o to, że Harry jest totalnym głupkiem, ale o to, że sam jest palaczem i chodzi sobie sam do kiosku po cichaczu.Do kiosku profesora Dumbledora.Biedny człowiek, jest spłukany, dlatego otworzył kiosk!Harry go szantażował, że jeżeli komuś powie o tym, że pali, to go zabije.Normalnie nie wiem co się nim dzieje.Przepraszam, muszę się trochę pouczyć.
R:Hmmm.....To dziwne.Dobra, zapytajmy jego najlepszego kolegę.Witaj Ron.
Ron:Oj, odczep się!
R:Co ci jest?
Ron:To nic poważnego, tylko kac.
R:Kac?!Piliście z Harrym?
Ron:Tak, troszeczkę.Kilka butelek.Musieliśmy świętować to, że ja jestem Ronem, a Harry-Harrym.Masz jeszcze jakieś piwko?
R:Nie, nie mam.Czy ty palisz razem z Harrym?
Ron:No tak!A co?!Paniusię zatkało?
R:Widzę, że nie jesteś w stanie do jakichkolwiek rozmów.Pa!No dobrze, został nam jeszcze pan Potter.Witaj Harry!
Harry(H):No cześć!Ładny mam znaczek?Sam zrobiłem(pokazuje Ricie znaczek z napisem"Stop papierosom i piwom!")
R:Tak, rzeczywiście......ładny i taki sensowny.Ale po co to robisz skoro sam pijesz i palisz?
H:Kurczę pieczone!Oczywiście Ron się wygadał?! Niepotrzebnie upijałem go wczoraj w nocy!
R:Mówili też, że jesteś nerwowy...
H:Ja nerwowy?!Ha ha!Ale ktoś sobie żarty znalazł!Jak go stłukę! I ja niby jestem nerwowy?!
R:To miłego tłuczenia!Pa!!


Dobra teraz naprade koncze w nastepnej notce biografie reszty bohaterow! pa pa

MIŁEGO CZYTANIA!!!



Głosuj (0)
harry.potter-marta 16/07/2008 19:56:23 [Powrót] Komentuj

|| !!! ||
pisałaś że hermiona ma urodziny 19 września w 7 części Harrego Pottera hermiona już mogła używać magii poza szkołą a wakacje kończą się w śierpniu więc to co napisałaś to bzdury i kłamstwo
|| brak www || data: 21/04/2012 08:12:32
adnd217.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 79.185.59.217
|| ŻAL.PL ||
Co?! Pozwólcie że się ZAŚMIEJĘ.>Haha...
Jakie brednie na tym blogu piszą, jaki żal
, Na pewno jakieś wasze historyjeczki.. \
Weźcie zostawcie ten blog.! MASAKRA!!
|| brak www || data: 7/07/2011 19:34:16
brak hosta || IP: 89.28.225.25
|| Zonk Roku ||
Ja zaczęłam tworzyć dla Ciebie szablon, jak mi to wyjdzie to pojęcia bladego nie mam. Jeśli mogłabyś nam dać jakiś większy namiar na siebie to będziemy wdzęczne. Buś :)
|| brak www || data: 20/07/2008 20:04:17
83-145-168-253.cable-modem.tkk.net.pl || IP: 83.145.168.253
|| AnJa =* ||
Emi wróci 27 lipca . Jak wróci na pewno ci zrobi szablon x] .
|| brak www || data: 18/07/2008 13:45:40
83-145-145-34.cable-modem.tkk.net.pl || IP: 83.145.145.34
|| Zonk Roku ||
Chętnie zrobimy Ci szablon, tylko powiedz jaki ma dokłądnie być ;) Emi go wykona jak wróci ;) Trochę cierpliowości ;p Bu ś ;*
|| brak www || data: 17/07/2008 16:51:25
83-145-168-253.cable-modem.tkk.net.pl || IP: 83.145.168.253